Szkolenia pierwsza pomoc i ochrona przeciwpożarowa

Przepisy i obowiązki

Czy każdy ma obowiązek udzielić pierwszej pomocy?

„A jak coś zrobię źle i mnie pozwą?” — to pytanie słyszymy na każdym szkoleniu. Polskie prawo działa jednak dokładnie odwrotnie, niż obawia się większość ludzi: odpowiada się za to, że się nie pomogło.

Odpowiedź w skrócie

Tak. Zgodnie z art. 162 Kodeksu karnego, kto nie udziela pomocy człowiekowi w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat.

Minimum, którego zawsze można wymagać, to wezwanie pomocy pod numerem 112. Osoba udzielająca pierwszej pomocy w dobrej wierze nie odpowiada karnie za skutki uboczne ratowania — takie jak złamane żebro przy resuscytacji.

Co dokładnie mówi art. 162 Kodeksu karnego?

Art. 162 § 1 Kodeksu karnego

Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. — Kodeks karny

Trzy warunki muszą wystąpić razem: bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, możliwość udzielenia pomocy i brak zagrożenia dla ratującego. Przepis nie wymaga przy tym bohaterstwa ani wiedzy medycznej — wymaga działania na miarę możliwości.

Kiedy nie musisz pomagać?

Sytuacje, w których obowiązek udzielenia pomocy istnieje lub nie
SytuacjaObowiązek pomocy
Nieprzytomny człowiek na chodniku, bezpieczne otoczenieTak — co najmniej wezwanie 112 i ocena oddechu
Poszkodowany w płonącym samochodzie, brak sprzętu i ogień rozwiniętyNie musisz wchodzić w ogień — ale musisz wezwać pomoc
Na miejscu jest już zespół ratownictwa medycznegoNie — pomoc udzielają osoby do tego powołane
Pomoc wymagałaby poddania się zabiegowi lekarskiemu, np. oddania krwiNie
Zagrożenie ze strony agresywnej osoby lub ruchu drogowegoNie narażasz siebie — wzywasz pomoc z bezpiecznego miejsca

Wynika to z art. 162 § 2 Kodeksu karnego: nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu, albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.

Najczęstsze nieporozumienie

„Nie umiem udzielać pierwszej pomocy, więc nie muszę” — to nieprawda. Brak umiejętności nie zwalnia z obowiązku wezwania pomocy. Dyspozytor medyczny pod numerem 112 poprowadzi Cię krok po kroku, także przez resuscytację.

Czy odpowiadasz, jeśli coś pójdzie źle?

To główny powód, dla którego świadkowie stoją z boku. Tymczasem działa tu kilka mechanizmów ochronnych:

  • Stan wyższej konieczności (art. 26 Kodeksu karnego). Kto ratuje życie, a przy okazji wyrządza mniejszą szkodę — na przykład łamie żebro podczas uciśnięć klatki piersiowej — nie popełnia przestępstwa, bo ratowane dobro jest ważniejsze.
  • Ochrona z ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Osoba udzielająca pierwszej pomocy korzysta z ochrony prawnej przewidzianej w Kodeksie karnym dla funkcjonariuszy publicznych — atak na nią podczas udzielania pomocy jest traktowany surowiej.
  • Działanie w dobrej wierze. Nikt nie oczekuje od świadka umiejętności ratownika. Liczy się podjęcie działań na miarę posiadanej wiedzy.

Dlaczego złamane żebro nie jest powodem do przerwania uciśnięć, wyjaśniamy we wpisie o resuscytacji krok po kroku.

Strach mija, gdy ręce wiedzą, co robić

Po szkoleniu praktycznym ludzie przestają się bać odpowiedzialności — bo wiedzą, że robią to dobrze.

Zobacz kursy →

Kierowcy i świadkowie wypadków drogowych

Uczestnik wypadku drogowego ma dodatkowy, szczególny obowiązek wynikający z Prawa o ruchu drogowym: udzielić niezbędnej pomocy ofiarom wypadku oraz wezwać pogotowie ratunkowe i Policję. Świadek, który nie uczestniczył w zdarzeniu, odpowiada na zasadach ogólnych z art. 162 Kodeksu karnego.

Twoje minimum jako świadka zdarzenia

  • Oceń, czy podejście jest bezpieczne — jeśli nie, pomagasz z dystansu.
  • Zadzwoń pod 112 i nie rozłączaj się pierwszy.
  • Sprawdź, czy poszkodowany reaguje i oddycha.
  • Wykonuj polecenia dyspozytora — także uciśnięcia klatki piersiowej.
  • Zostań do przyjazdu pomocy i przekaż informacje zespołowi.

Najczęstsze pytania

Zgodnie z art. 162 § 1 Kodeksu karnego nieudzielenie pomocy człowiekowi w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, gdy można było jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby, jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat.

Działanie w celu ratowania życia, przy którym dochodzi do mniejszej szkody, takiej jak złamanie żebra podczas uciśnięć klatki piersiowej, mieści się w ramach stanu wyższej konieczności z art. 26 Kodeksu karnego, ponieważ ratowane dobro ma wyższą wartość. Złamanie żebra nie jest też powodem do przerwania resuscytacji.

Wezwanie pomocy to minimum, którego zawsze można wymagać, i w wielu sytuacjach właśnie ono realizuje obowiązek. Jeśli jednak możesz bezpiecznie podjąć dalsze działania, na przykład wykonywać uciśnięcia klatki piersiowej według wskazówek dyspozytora, powinieneś to zrobić do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.

Nie musisz narażać siebie ani innych osób na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Art. 162 Kodeksu karnego wprost wyłącza taki obowiązek. Nadal jednak powinieneś wezwać pomoc pod numerem 112 z bezpiecznego miejsca.

Podstawa prawna i źródła

  1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. — Kodeks karny, art. 26 i art. 162 — ISAP
  2. Ustawa z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym, art. 5 — ISAP
  3. Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. — Prawo o ruchu drogowym, art. 44 — ISAP

Wpis ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Ocena odpowiedzialności w konkretnej sprawie zależy od okoliczności i należy do organów ścigania oraz sądu.